• Będę jak Michał Kwiatkowski i Rafał Majka

    Po locie z dwiema przesiadkami, przygodami i przymusowym zwiedzaniu Casablanki dotarłem do Arfudu, gdzie już w sobotę rozpoczynamy ściganie w ostatnim rajdzie tegorocznego Pucharu Świata. Trofeum mam już zapewnione, więc mogę niejako zrozumieć pytania o to, co jeszcze motywuje mnie do startu, skoro mam już wszystko o co walczyłem. Uspokajam – nie mam takiego dylematu. Pojadę na maksa, a jak się będzie dało, to wycisnę jeszcze więcej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dzieci na quady!

    Prowokacyjny tytuł? U wielu z czytelników na pewno już zagotowała krew i gotowi są mnie zlinczować zanim przeczytają to co mam do powiedzenia. A spróbuję Wam udowodnić, że quad to najlepsze narzędzie do nauki zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego od najmłodszych lat. Jako przyrząd edukacyjny musi być jednak wykorzystywany w odpowiedni sposób, w ściśle ustalonych ramach i pod okiem wykwalifikowanych instruktorów. Bycie odpowiedzialnym uczestnikiem ruchu drogowego to taka sama umiejętność, jak władanie językiem obcym. Najlepiej opanujemy ją, zaczynają naukę od najmłodszych lat. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kraj, w którym zwycięstwo smakuje najlepiej

    Po raz trzeci wystartowałem w Rajdzie Brazylii i po raz trzeci zapewniłem sobie tutaj Puchar Świata FIA w cross-country. Trofeum zdobyte po Dos Sertoes smakuje wyjątkowo i nie ma chyba lepszego miejsca na świętowanie takiego zwycięstwa niż kraj samby, kawy i nieustającego karnawału. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Brazylijski moto-mundial

    Brazylijski mundial skończył się w połowie lipca, ale dla mnie dopiero się zaczyna. W czwartek i piątek odbiory administracyjne, a w sobotę start prologu na Goiania International Circuit. Po raz trzeci staję na starcie rajdu Dos Sertoes w Brazylii i po raz trzeci chcę wywieźć z Ameryki Południowej Puchar Świata. Do znudzenia powtarzam sobie, że to cel nadrzędny, bo gdy w żyłach buzuje adrenalina - prędkość i kolejne etapowe zwycięstwa smakują wyjątkowo. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pustynny magnetyzm

    Cross-country może wydawać się sportem dla „dziwnych” ludzi, ale startowanie w rajdach to wielki przywilej, ponieważ tereny po których jeździmy wiodą przez najbardziej odległe pustkowia świata, przez regiony, który niemal nikt nie ogląda. Nawet programy telewizyjne nie uwzględniają ich w swojej tematyce. Wydają się być zupełnie zapomniane przez ludzi, naturę i Boga. My mamy to szczęście, że możemy je oglądać i choć czasem robimy to w pośpiechu, wynikającym z charakteru rywalizacji, są też momentu, kiedy mamy czas, by się nimi napawać, podziwiać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rajd Sardynii, Rajd Polski, "rajd" przez Tatry

    Czas pędzi i umyka. Obraz przewija się za obrazem. Jeszcze przed chwilą migały mi przed oczami skaliste krajobrazy gór Sardynii, chwilę później łagodne, złote pola i pojezierza mazurskie, a już jutro na trzy dni zakotwiczę w ukochanych Tatrach. Kto jeszcze nie ma planów na weekend powinien przyjechać do Zakopanego i pomóc nam posprzątać nasze najwyższe i najpiękniejsze góry. Tysiące wolontariuszy wyruszy "rajdem" przez wszystkie szlaki, a metą będą... "Czyste Tatry". CZYTAJ WIĘCEJ
  • 25 lat za nami – zmieniajmy świadomość!

    Bardzo dobrze pamiętam 4 czerwca 1989 roku. To były pierwsze wybory, w których mogłem wziąć udział jako dorosły człowiek. Przy wcześniejszych obserwowałem moich rodziców, którzy nie głosowali wcale, albo całymi nocami rozprawiali nad tym, jaki byłby sens pójścia do urny. Tym razem było inaczej. Wszyscy czuliśmy, że czeka nas wielka zmiana. I tak się stało. CZYTAJ WIĘCEJ
  • ZIO Kraków 2022 – warto podjąć ten wysiłek

    Każdemu w życiu potrzebna jest motywacja do podjęcia wysiłku. Wiem z doświadczenia, że choć wiele rzeczy może wydawać się trudne, niemal niewykonalne, to po dotarciu do celu, satysfakcja z jego osiągnięcia po stokroć wynagradza włożony w sprawę trud. Wiem, że Kraków może zorganizować igrzyska olimpijskie w 2022 roku i uważam, że nie możemy takiej szansy zaprzepaścić. To najwspanialszy impuls rozwojowy, który będzie procentował latami. A przy okazji marzenie każdego polskiego sportowca. Również moje. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wolność od Watykanu po Kasprowy Wierch

    Spędziłem miesiąc na Półwyspie Arabskim, a ostatnie dziesięć dni w prawdziwym piekle katarskich upałów. Możecie sobie wyobrazić więc jak wielką radość czułem, kiedy zaledwie półtora dnia po ceremonii zakończenia Sealine Cross Country Rally znalazłem się na szczycie Kasprowego Wierchu w chmurach i rześkim chłodzie powoli umykającej zimy. Przede wszystkim jednak cieszę się, że po miesiącu nieobecności mogłem zobaczyć wszystkich moich przyjaciół i razem z nimi spędzić wyjątkowy dzień kanonizacji Jana Pawła II w Jego i Naszych ukochanych górach. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rajdowa nostalgia

    Przeszedłem drogę od szczypiorka do zwycięzcy. Pięć lat temu przyjechałem na pustynię w Zjednoczonych Emiratach Arabskich będąc pewnym swoich umiejętności. Tutejsze piaski szybko i boleśnie zweryfikowały ten pogląd. Dziś jestem nieco melancholijny. Czas od tamtego debiutu w Abu Zabi uciekł szybciej niż zdążyłbym pstryknąć palcami i mimo, że pierwsze wspomnienia nie są zbyt przyjemne wracam do tej lekcji z pewną nostalgią. CZYTAJ WIĘCEJ